skosy 029

Meble pod skosy na wymiar: jak mądrze zabudować poddasze

Skos to miejsce, w którym kończy się oferta z marketu meblowego. Gotowa szafa ma 220 cm wysokości i prostą górę, a u Ciebie pod dachem ściana opada już na wysokości 150 cm i dalej schodzi do podłogi. Wstawiasz tam taką szafę i nad nią zostaje pusta, nieużywana przestrzeń, a kawałek podłogi przy ścianie kolankowej i tak jest stracony. My w Mebiq robimy zabudowy pod skosy na co dzień, więc napiszę konkretnie, jak ugryźć poddasze, żeby nie marnować ani centymetra.

Dlaczego pod skosami meble na wymiar to jedyny sensowny wybór

Pod skosem nie ma dwóch takich samych ścian. Kąt nachylenia dachu bywa inny w sypialni i inny w pokoju obok, wysokość ścianki kolankowej waha się od 60 do 120 cm, do tego dochodzą okna połaciowe, kominy i belki. Mebel z półki jest projektowany pod prosty pokój, więc pod skosem zawsze coś nie pasuje. Albo nie wchodzi, albo wchodzi i zostawia martwe pole.

Zabudowa na wymiar idzie dokładnie po linii skosu. Górę szafy tniemy pod kątem ściany, front prowadzimy tam, gdzie jeszcze da się otworzyć drzwi albo wysunąć szufladę, a najniższą część pod ścianką kolankową zamieniamy w schowek na rzeczy, po które sięgasz rzadziej. W praktyce z tej samej powierzchni poddasza odzyskujesz kilka metrów sześciennych, które przy gotowym meblu zostałyby puste.

Co realnie da się zrobić pod skosem

Najczęściej projektujemy cztery rzeczy i każda rozwiązuje inny problem poddasza. Szafa pod skos dostaje front dobrany do miejsca, w którym dach schodzi za nisko na normalne otwieranie drzwi, a najniższą część zamykamy osobnymi frontami albo zostawiamy jako otwartą wnękę. Tam, gdzie wysokość spada do 60 do 90 cm, szafa traci sens, więc pod ścianę kolankową wchodzi komoda z szufladami na prowadnicach z pełnym wysuwem, dzięki czemu nic nie ginie z tyłu.

Okno połaciowe obudowujemy półkami i szafkami po bokach, a pod nim stawiamy siedzisko ze schowkiem, więc z martwego miejsca robi się kącik do czytania. Najwyższą część poddasza, tam gdzie stoisz wyprostowany, zostawiamy na regał albo biurko i rzeczy z codziennego użytku, a niższe partie idą na sezonowe.

Jeśli szukasz konkretnie szuflad pod najniższą ścianę, opisaliśmy to szerzej przy komodach na wymiar. Całą kategorię zabudów poddaszowych pokazujemy z kolei na stronie meble pod skosy.

Ściana kolankowa, czyli miejsce, które wszyscy marnują

Ścianka kolankowa to ten niski fragment pionowej ściany, zanim zacznie się skos. Ma zwykle od 60 do 120 cm. Większość ludzi stawia tam stertę pudeł albo zostawia pustkę, bo żaden gotowy mebel nie pasuje. A to jest najłatwiejszy do wykorzystania kawałek poddasza.

Robimy tam najczęściej niskie szafki z frontami otwieranymi do góry albo szuflady wsuwane w głąb skosu. Jeśli ściana kolankowa biegnie przez całą długość pokoju, powstaje z tego kilka metrów bieżących zamkniętego schowka, w którym chowasz pościel, walizki i wszystko, co normalnie zajmuje miejsce w szafie. Klient z Zielonej Góry, dla którego robiliśmy sypialnię na poddaszu, odzyskał w ten sposób tyle miejsca, że zrezygnował z osobnej szafy w korytarzu.

Materiały, które znoszą poddasze

Poddasze to specyficzne warunki. Latem potrafi się mocno nagrzać, zimą ochłodzić, a wahania temperatury i wilgotności są większe niż na parterze. Dlatego płyta i okucia mają znaczenie.

Korpusy robimy z płyty laminowanej o grubości 18 mm, bo trzyma kształt i nie pracuje tak jak cienkie płyty z taniej zabudowy. Fronty dobieramy do pomieszczenia, od gładkich lakierowanych po płytę w strukturze drewna. Zawiasy i prowadnice bierzemy od sprawdzonych producentów z domykiem, bo to one decydują, czy szuflada po dwóch latach dalej chodzi gładko, czy zaczyna się zacinać. Przy skosach to jeszcze ważniejsze, bo nietypowe kąty mocniej obciążają okucia.

Ile to kosztuje i od czego zależy cena

Nie podam jednej liczby, bo byłaby nieuczciwa. Cena zabudowy pod skosy zależy od kilku rzeczy i lepiej, żebyś je znał, zanim zaczniesz porównywać oferty.

  • Metry bieżące i wysokość. Im więcej zabudowy i im wyżej wchodzi, tym więcej materiału i pracy.
  • Liczba szuflad. Szuflada jest droższa od półki, bo to prowadnice i więcej elementów. Za to pod skosem jest często praktyczniejsza.
  • Rodzaj frontów. Gładka płyta laminowana jest tańsza niż front lakierowany czy fornirowany.
  • Stopień skomplikowania skosu. Prosty, jednolity skos to jedno. Skos z oknem połaciowym, kominem i zmienną wysokością to więcej docinania i dopasowania.

Dlatego u nas wycena zaczyna się od pomiaru u Ciebie. Przyjeżdżamy, mierzymy każdy kąt co do milimetra, rozmawiamy o tym, co ma się tam zmieścić, i dopiero wtedy podajemy konkretną kwotę. Pomiar i wycena są bezpłatne, więc nie ryzykujesz nic poza godziną rozmowy.

Jak wygląda u nas cała robota, krok po kroku

Stolarnię prowadzimy w Wężyskach pod Krosnem Odrzańskim, a do Zielonej Góry i okolic jeździmy regularnie. Dojazd na pomiar i transport gotowych mebli bierzemy na siebie, więc dla Ciebie odległość nie robi różnicy.

Najpierw pomiar. Przyjeżdżamy, mierzymy poddasze, sprawdzamy wysokość ścianki kolankowej, kąt skosu, rozmieszczenie okien i to, gdzie biegną instalacje. Potem przygotowujemy projekt, często z wizualizacją 3D, żebyś zobaczył, jak zabudowa wpasuje się w pokój, zanim cokolwiek powstanie. Gdy projekt jest zatwierdzony, robimy meble u siebie w stolarni. Na końcu przywozimy je gotowe i montujemy na miejscu. Cała realizacja trwa zwykle kilka tygodni od zatwierdzenia projektu, a dokładny termin podajemy przy wycenie.

Najczęstsze pytania o zabudowę poddasza

Czy da się zrobić zabudowę, jeśli skos jest bardzo niski? Tak. Im niżej schodzi ściana, tym bardziej liczą się szuflady i fronty otwierane do góry zamiast klasycznych drzwi. To właśnie sytuacje, w których wymiar wygrywa z gotowcem.

Czy zmieścicie się z zabudową wokół okna połaciowego? Tak, robimy to często. Po bokach okna powstają półki albo szafki, a pod nim siedzisko ze schowkiem. Trzeba tylko zostawić miejsce na otwieranie okna.

Mieszkam w Zielonej Górze, a Wy jesteście pod Krosnem Odrzańskim. To problem? Nie. Do Zielonej Góry jeździmy stale. Pomiar i montaż odbywają się u Ciebie, a transport jest po naszej stronie. Więcej o obsłudze tego rejonu piszemy na stronie meble na wymiar Zielona Góra.

Najczęstsze błędy przy zabudowie poddasza

Przez lata robienia skosów widzimy w kółko te same potknięcia, najczęściej przy zabudowach kupionych jako gotowe albo projektowanych bez pomiaru. Warto je znać, zanim podejmiesz decyzję.

  • Za głęboka szafa pod opadającą ścianą. Przy skosie głębokość ponad 60 cm na dole robi się bezużyteczna, bo nie sięgniesz w głąb. Lepiej zejść z głębokością i dołożyć szuflady, które wysuwają całą zawartość.
  • Klasyczne drzwi tam, gdzie skos jest niski. Nie otworzysz ich do końca, bo zahaczą o dach. W takim miejscu lepiej sprawdzają się fronty uchylne do góry albo szuflady.
  • Pusta ścianka kolankowa. To najłatwiejszy do wykorzystania metr poddasza, a najczęściej stoją tam pudła.
  • Brak miejsca na otwarcie okna połaciowego. Zabudowa wokół okna musi zostawić luz, inaczej nie domkniesz lub nie otworzysz skrzydła.
  • Oszczędność na okuciach. Pod skosem kąty mocniej obciążają zawiasy i prowadnice. Tani mechanizm odpuszcza tu szybciej niż na prostej ścianie.

Ile miejsca realnie odzyskujesz

Policzmy to na konkretach, bo „więcej miejsca” niewiele mówi. Załóżmy ściankę kolankową o długości 4 metrów i wysokości 80 cm. Zabudowa o głębokości 60 cm daje z tego pasa około 2 metrów sześciennych zamkniętego schowka, czyli mniej więcej tyle, co osobna duża szafa. Do tego dochodzi przestrzeń nad ścianką kolankową, do wysokości, na której skos schodzi za nisko na drzwi. W typowej sypialni na poddaszu odzyskanie kilku metrów sześciennych z miejsc, które wcześniej były puste, to norma, a nie wyjątek. Właśnie dlatego pod skosem zabudowa na wymiar zwraca się szybciej niż w prostym pokoju: tam gotowy mebel działa, tu zwyczajnie nie ma czego postawić.

Z jakich materiałów robicie zabudowy poddasza? Korpusy z płyty laminowanej 18 mm, fronty od gładkich laminowanych po lakierowane, okucia z domykiem od sprawdzonych producentów. Pod skosem to okucia pracują najciężej, więc tu nie oszczędzamy.

Skosy i poddasza robimy na co dzień, a nie raz na jakiś czas, gdy akurat trafi się takie zlecenie. To słychać już na pomiarze: zamiast kombinować, jak ominąć trudny kąt, od razu pokazujemy, jak go wykorzystać. Dlatego najprościej zacząć od bezpłatnego pomiaru. Przyjedziemy, zmierzymy poddasze i pokażemy na projekcie, ile da się z niego wyciągnąć, zanim zdecydujesz się na cokolwiek.

Chcesz wykorzystać swoje poddasze do końca?

Jeśli masz skosy, które do tej pory wydawały się straconym miejscem, najlepiej zacząć od pomiaru. Zobaczymy, co da się tam zmieścić, i pokażemy to na projekcie, zanim podejmiesz decyzję. Zadzwoń pod 601 188 618 albo napisz do nas, a umówimy bezpłatny pomiar w dogodnym terminie.

Przewijanie do góry

Kostenloses Angebot anfordern

Unsere Berater werden sich mit Ihnen in Verbindung setzen, um die Einzelheiten des Treffens zu besprechen.

Zamów bezpłatną wycenę

Naszi konsultanci skontaktują się z Tobą i omówią szczegóły spotkania.