Pokój dziecięcy to jedyne pomieszczenie w domu, które co trzy lata zmienia funkcję. Najpierw jest tam przewijak i łóżeczko, potem kącik do zabawy i pierwsze klocki, jeszcze później biurko do lekcji, a na końcu pokój nastolatka, w którym połowa mebli sprzed dekady już nie pasuje. Gotowe zestawy z sieciówki tego nie wytrzymują: albo kupujesz meble „na wyrost” i przez pięć lat wyglądają jak z innej bajki, albo wymieniasz komplet za każdym razem, gdy dziecko podrośnie. My w Mebiq projektujemy pokoje dziecięce tak, żeby ten sam korpus przeszedł z dzieckiem od przedszkola do matury. Napiszę, jak to się robi.
Od czego zaczynamy: nie od mebli, tylko od tego, ile dziecko ma lat
Na pomiarze pytamy najpierw o wiek i o to, co się w pokoju realnie dzieje. Pokój czterolatka potrzebuje przede wszystkim niskich schowków na zabawki, do których dziecko sięga samo, i wolnej podłogi do zabawy. Pokój ośmiolatka potrzebuje biurka i miejsca na książki. Pokój nastolatka to głównie duża szafa, biurko z prawdziwego zdarzenia i przestrzeń, która nie wygląda dziecinnie.
Zabudowa na wymiar pozwala rozdzielić to, co stałe, od tego, co się zmienia. Korpusy szaf i regałów zostają na lata, a zmieniają się fronty, wysokość blatu i układ półek w środku. Front z misiem można za kilka lat wymienić na gładki w kolorze, który wybierze już samo dziecko, bez ruszania całej zabudowy.
Co się sprawdza w praktyce
Najczęściej robimy w pokojach dziecięcych cztery rzeczy. Szafę od podłogi do sufitu, w której dolna część jest na wysokość dziecka, a góra na rzeczy sezonowe, po które sięga dorosły. Biurko z blatem na wymiar wnęki albo pod oknem, z kontenerkiem na kółkach zamiast stałych szuflad, bo łatwiej go odsunąć przy sprzątaniu. Regał z otwartymi kubikami na dole i zamykanymi szafkami wyżej: to, co dziecko ma mieć pod ręką, jest nisko, a to, co ma nie latać po pokoju, wyżej za frontem. I schowki na zabawki z szufladami na pełnym wysuwie, bo do pudła wsuwanego pod łóżko nikt po miesiącu nie zagląda.
Jeśli pokój dziecka jest na poddaszu, dochodzi temat skosów. Niska ścianka kolankowa, która w sypialni dorosłych bywa problemem, w pokoju dziecka jest zaletą: na wysokości 80–120 cm dziecko ma swoją strefę, a w skosie chowamy szuflady na zabawki. Więcej o zabudowach poddasza piszemy na stronie meble pod skosy.
Bezpieczeństwo, o które warto zapytać każdego wykonawcę
Kilka rzeczy traktujemy w pokojach dziecięcych jako standard i radzę o nie pytać niezależnie od tego, komu zlecisz meble. Wysokie szafy i regały kotwiczymy do ściany, bo wspinającego się dziecka żaden mebel nie powinien przewrócić. Krawędzie blatów i frontów na wysokości głowy dziecka zaokrąglamy albo zabezpieczamy obrzeżem. Zawiasy i prowadnice dajemy z domykiem, żeby fronty nie trzaskały po palcach. Płyty, z których robimy korpusy, mają atesty higieniczne dopuszczające je do pomieszczeń mieszkalnych, a fronty lakierowane malujemy lakierami do wnętrz, nie przemysłowymi.
Ile kosztują meble do pokoju dziecięcego na wymiar
Jednej ceny nie podam, bo zależy od metrażu zabudowy i tego, co ma być w środku. Realnie na cenę wpływają cztery rzeczy. Wielkość zabudowy: szafa na całą ścianę to inny budżet niż regał i biurko. Liczba szuflad, bo każda to prowadnice i dodatkowe elementy. Rodzaj frontów: gładka płyta laminowana jest tańsza od lakierowanej, a w pokoju dziecka laminat ma tę zaletę, że znosi flamastry i naklejki lepiej niż lakier. I skosy, jeśli pokój jest na poddaszu, bo docinanie pod kątem to więcej pracy.
Za to w dłuższym rachunku wymiar często wychodzi taniej niż sieciówka, bo nie wymieniasz mebli co kilka lat. Wymieniasz fronty albo przestawiasz półki i ta sama zabudowa pracuje od zerówki do studniówki.
Jak to wygląda krok po kroku
Stolarnię prowadzimy w Wężyskach pod Krosnem Odrzańskim, a na pomiary jeździmy po całym regionie, w tym regularnie do Zielonej Góry. Przyjeżdżamy, mierzymy pokój co do milimetra, rozmawiamy o tym, ile dziecko ma lat i co ma się w pokoju dziać. Potem przygotowujemy projekt, często z wizualizacją 3D, więc widzisz pokój, zanim cokolwiek powstanie. Meble budujemy u siebie w stolarni i przywozimy gotowe do montażu. Pomiar i wycena nic nie kosztują.
Jeśli jesteś z Zielonej Góry albo okolic, szczegóły dojazdu opisaliśmy na stronie meble na wymiar Zielona Góra.
Najczęstsze pytania o meble dziecięce na wymiar
Czy da się zaprojektować pokój, który wystarczy na lata? Tak, i to jest główny powód, dla którego rodzice wybierają wymiar. Korpusy projektujemy neutralnie, a charakter pokoju robią fronty, uchwyty i kolory, czyli to, co najtaniej wymienić.
Robicie meble do małych pokoi? Małe pokoje to nasza codzienność. Przy 8–10 metrach zabudowa na wymiar potrafi zmieścić szafę, biurko i regał tam, gdzie gotowe meble zajęłyby pół podłogi. Każdy centymetr wnęki i każda nietypowa ściana idzie w robotę.
Pokój jest na poddaszu, ze skosami. To problem? Odwrotnie, to nasza specjalność. Zabudowy pod skosy robimy na co dzień, a niskie strefy poddasza w pokoju dziecka sprawdzają się lepiej niż gdziekolwiek indziej.
Co z regałami na książki i zabawki? Robimy je pod konkretny zbiór: inna głębokość półki pod książki, inna pod pojemniki z klockami. Więcej przykładów na stronie regały na wymiar.
Zaplanujmy pokój Twojego dziecka
Najprościej zacząć od bezpłatnego pomiaru. Przyjedziemy, obejrzymy pokój, porozmawiamy o tym, co ma się w nim zmieścić dziś i za pięć lat, i pokażemy projekt przed produkcją. Zadzwoń pod 601 188 618 albo napisz do nas. Pełną ofertę znajdziesz na stronie meble do pokoju dziecięcego.


